Numizmatyka i monety kolekcjonerskie


  • Pakując monety warto więc trochę się przyłożyć, bo można w ten sposób uniknąć wielu problemów oraz strat czysto finansowych.
  • Przygodę z numizmatyką radzę zacząć od polskich dwuzłotówek, bo ostatnie 2 lata pokazują, że wiele osób „nowych” w tym biznesie, po pierwszych stratach bardzo szybko się zniechęca.
  • Przeglądają katalog polskich monet, natrafimy w nim na 16 serii tematycznych, z których aż 15 to serie mniej lub bardziej związane z historią Polski.
  • W przypadku wysyłki większych ilości numizmatów, które są zwykle wysyłane w paczkach, koniecznie należy zadbać o to, by nie miały one możliwości zderzania się ze sobą.

Numizmatyka – hobby czy dochodowy biznes?

Termin numizmatyka jest pojęciem nieco tajemniczym, który dla większości oznacza raczej mało popularne zajęcie, polegające na zbieraniu i przetrzymywaniu starych, zakurzonych monet kolekcjonerskich. Okazuje się jednak, że choć numizmatyka jest często „wkładana do jednego worka” z filatelistyką albo zbieraniem pamiątek, ostatnimi czasy przyciąga także coraz większą uwagę… inwestorów. Na monetach można bowiem zarobić naprawdę duże pieniądze i wcale nie muszą to być stare monety, warte setki tysiące złotych.



Polska i monety kolekcjonerskie

W Polsce w zasadzie wszystkie monety kolekcjonerskie są wybijane przez Mennicę Polską, która każdego roku podaje plan emisyjny numizmatów, które trafią na rynek w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy. Zwykle plan ten obejmuje kilkanaście emisji, zaś na każdą z nich składa się srebrna moneta kolekcjonerska oraz dwuzłotówka wykonana ze stopu Nordic Gold. Poza tym, Mennica Polska każdego roku emituje także kilka rodzajów monet, wykonanych ze złota wysokiej próby. W sumie więc na rynek trafia kilkadziesiąt wzorów nowych monet rocznie, które są emitowane w nakładach od kilkuset do ponad miliona sztuk przez naszą państwową mennicę.

Duża różnorodność panująca w świecie monet kolekcjonerskich sprawia, że ich zbieranie to zajęcie praktycznie dla każdego, niezależnie od wieku czy zasobności portfela. Przykładowo, monety okolicznościowe, wykonane ze stopu Nordic Gold cechują się stałą ceną emisyjną na poziomie 2 złotych, przez co są dostępne nawet dla początkujących kolekcjonerów. Wraz z biegiem czasu mogą oni „przejść” na monety srebrne, których ceny wahają się zwykle w granicach 100 – 150zł, a następnie na monety złote, warte często kilka tysięcy złotych.


Ile można zarobić na monetach kolekcjonerskich?

Choć samo pojęcie numizmatyka oznacza naukę zajmującą się monetami, banknotami i historią pieniądza, obecnie polskie monety interesują przede wszystkim tych, którzy chcą na nich zarobić. I nic dziwnego – bo zarobić można naprawdę dużo.

Sztandarowym przykładem na to, jak bardzo dochodowym biznesem mogą być monety kolekcjonerskie jest numizmat „Szlak Bursztynowy”, powszechnie uznawany za najpiękniejszą srebrną monetę wydaną przez Mennicę Polską. Jego cenę emisyjną ustalono na 57 złotych. Dzisiaj, dziesięć lat od emisji, jest on wart około 1000 złotych, co daje stopę zwrotu na poziomie ponad 1600%! A to i tak niewiele, biorąc pod uwagę fakt, że swój szczyt moneta osiągnęła pod koniec roku 2008, kiedy to płacono za nią blisko 3000 złotych.

Oczywiście Szlak Bursztynowy to najlepszy z możliwych przykładów, a przeciętny zysk z monet kolekcjonerskich jest zdecydowanie niższy. Nie umniejsza to wcale faktu, że branża ta może być równie rentowna jak inwestycje w akcje giełdowe albo w fundusze inwestycyjne. Monety kolekcjonerskie mogą być zatem wspaniałym hobby, które będzie łączyć przyjemne z pożytecznym.

monety kolekcjonerskie